środa, 15 listopada 2017

Pa pa!


Kiedy ten post sie ukaze, ja bede w drodze do Polski autobusem.
Pechowego 13-tego moja mama tak nieszczesliwie upadla, ze nie tylko zlamala reke, ale ciezko potlukla glowe i biodro. Musze sie nia zajac.
Bilet powrotny wykupilam na 25 listopada, ale zostane dluzej, jesli zajdzie taka potrzeba. Nie bedzie wiec mnie jakis czas na blogu. Mam nadzieje, ze zatesknicie.
Jestem osiagalna pod komorka, jakby ktos cos... Nie dzwoncie przez WhatsApp, bo przesyl danych wlaczam tylko sporadycznie, mam 1 giga do dyspozycji i musze oszczedzac.
To tyle. Do nastepnego napisania.





wtorek, 14 listopada 2017

Ciesza sie.

Cieszy sie rzad z Kaczynskim, ciesza sie czarne wieprze,
przy takim bowiem wsparciu ich zycie bedzie lepsze.
Na pewno bezpieczniejsze, bo gdy narod powstanie,
rusza im do obrony terytorialne dranie,
z gebami zakrytymi chustami i maskami,
silni jedynie w grupie, bo solo sa tchorzami.
Fryzurki nienachalne, w przewadze lyse paly,
bycze karki z silowni,  ptaszek z pewnoscia maly,
spojrzenia za rozumem teskniace, jezyk wrazy,
dlon w gore w skos wzniesiona i grymas na twarzy.
- Na pedalów, komuchów, ateistow! - krzycza.
- Golic qrwy do zera, smagac Tuska smycza!
- Wrogom ojczyzny biada! Je*ac obywateli...!
- Boga dla rasy panow, boga my bysmy chcieli!
I tak sobie tym bogiem zle mordy wycieraja,
czarne wieprze zas chciwe lapki zacieraja,
ze takich sobie dzielnych wojakow wychowali, 
kiedy im na religii ciemnote w lby wciskali.
A banda czeka zmroku, w ruch pojda wnet kamienie,
bojowe brzmia okrzyki, muskulów znac prezenie.
Race, bejsbole, gazy - zadyma bedzie fajna!
Szykuja sie do bitwy terytorialne lajna,
kibole i przestepcy z czolami dosc waskimi,
pustymi czerepami i minami malpimi. 
Petardy odpalaja, jednocza w nienawisci.
- Bic-zabic! Niechaj gina komuchy i cyklisci,
szmaty europejskie! My rasa bialych panow!
Z kolan wstajemy wlasnie i bic bedziemy chamow.
Policja zas jest slepa i glucha na wybryki, 
wybiorczo sie wsluchuje w tlumu dzikie okrzyki.
Spaluje jakas babe, Kulsonowi siasc kaze,
zostawi wolna reke prawdziwych lotrow chmarze.
Swieto Niepodleglosci, miast jednac wszystkich ludzi,
i w Polsce, i na swiecie jedynie niesmak budzi.

Zrodlo






poniedziałek, 13 listopada 2017

Psy i kielbasa.

Kiedy bylismy w psiej szkole i slubny cwiczyl z Toya, ja marzlam stojac, wiec udalam sie z tego odkrytego wygwizdowa do sluzbowego baraku, bo tam jednak az tak nie pizdzilo. Akurat jeden z czlonkow klubu grilowal kielbaski. Stalam sobie blisko, napawalam sie cieplem z rozzarzonych wegielkow i obserwowalam, co tam sie wyprawialo na placu cwiczebnym. Co jakis czas kolejna kielbaska byla gotowa do spozycia, ludzie podchodzili, brali i szli gdzies na bok zjadac.
Czlonkowie klubu i trenerzy przyprowadzaja tam swoje psy, choc nie biora one udzialu w lekcjach. Siedza sobie na trawniku, oczywiscie na jakiejs cieplej podkladce, a latem pod parasolem i oblozone miskami z woda, i przygladaja sie znudzone, jak inne kumple ucza sie byc grzecznymi psami. One przeciez juz dawno sa dobrze ulozone i nie potrzebuja lekcji.
Tym razem na materacyku siedzialy dwa ridgebacki i tak siedzialy do momentu, kiedy jedna z trenerek nie usiadla na pobliskiej lawce ze swiezo zgrilowana kielbasa w rece. Psom zaczely sie wydluzac szyje, a z pyskow kapala obficie slina. Musialam to sfocic.




Myslalam, ze wyrwa z korzeniami drzewo, do ktorego byly przywiazane. Dawno nie widzialam tak intensywnie sepiacych (sempioncych) psow, ale nie dziwota, bo zapachy, jakie wokol sie roznosily, nawet u mnie spowodowaly lekki slinotok i uczucie glodu.
Byl tez ten starszy pan na wozku ze swoim rownie starszym pieskiem (kiedys juz o nich pisalam, bylo tez zdjecie psa-staruszka). Pan rowniez spozywal z apetytem swoja kielbaske, a psi staruszek?


Malo mu na ten wozek nie wlazl. Komedia z tymi zwierzakami.
Toyka, niczego nieswiadoma, pilnie uczyla sie na dalekim polu manewrowym, jak byc dobrze wychowanym i poslusznym pieskiem.







sobota, 11 listopada 2017

Fstrentny listopad.



Listopad

Listopad przyszedl posprzatac swiat, 
trzesie drzewami i dmucha na nie, 
roczek po roku od wielu lat 
prowadzi swiata wielkie sprzatanie. 
To deszczem sieknie, zeby zmyc pyl, 
pozostawiony przez lato wszedzie, 
bedzie ulewa ulice myl, 
potem na swiecie juz czysciej bedzie. 
Wiatrem zbatozy galezie drzew, 
bo liscie psuja mu estetyke, 
wielka prostota weszla mu w krew 
i widziec pragnie skromna optyke. 
Zadnych zieleni, lisci i mchow, 
zero koloru, zero miekkosci, 
zadnych brzeczacych natretnie much, 
wszystko w tonacji burej szarosci. 
Niech slonce nie smie swiecic i grzac, 
chmury niech szczelnie niebo zakryja, 
wszystko ma zsiniec, zszarzec i spac, 
mgly niech krajobraz calkiem rozmyja. 
Wnet przyjda mrozy, szrony i snieg, 
szarosc dostanie biel do pomocy, 
zielen zaniknie jak spruty scieg 
i mniej dnia bedzie, a wiecej nocy. 
Nikt listopada nie lubi, bo 
jest smutny, brzydki, zimny, ponury 
i depresyjne dni jego sa, 
w zycie wprowadza srogie tortury.
 
 




piątek, 10 listopada 2017

Chemia zabija? Raka czy chorego?

Natrafilam na taki oto artykul i teraz nie wiem, czy jest on z gatunku antyszczepionkowych i teorii spiskowych koncernow farmaceutycznych, czy tez jest cos na rzeczy. Jak wiecie, jestem zagorzala zwolenniczka medycyny klasycznej i szczepien, wierze lekarzom i wydaje mi sie, ze chemia zwalcza nowotwory, ale tego typu artykuly zasiewaja we mnie ziarno niepewnosci. Chcialabym poznac opinie osob, ktore albo same chorowaly onkologicznie, albo mialy do czynienia z ta choroba w najblizszym otoczeniu i sa na biezaco.
Chemioterapia, która jest aplikowana prawie wszystkim chorym na raka, może się okazać czynnikiem przyspieszającym ich śmierć! W prestiżowym czasopiśmie medycznym „The Lancet – Oncology”, opublikowano szokujące wyniki badań, z których wynika, że nie sam nowotwór, ale właśnie chemioterapia zabija ponad połowę chorych na raka.
Badania to potwierdzające przeprowadzili naukowcy z Public Health England Cancer Research w Wielkiej Brytanii, którzy analizowali przypadki chorych na na nowotwory, którzy zmarli zaledwie w ciągu 30 dni od rozpoczęcia chemioterapii. Z badań jasno wynika, że połowa pacjentów poddanych leczeniu za pomocą chemioterapii umiera i to nie z powodu raka ale właśnie z powodu tej terapii.
Naukowcy stwierdzili, że w trakcie leczenia za pomocą chemioterapii niszczone są przede wszystkim zdrowe komórki, a nie tylko te zmutowane. To powoduje, że chorujący szybciej słabną, a rak ma większe pole do popisu zwłaszcza, że dojrzałe komórki rakowe są w stanie zmienić swój sposób metabolizmu przestawiając się ze spalania na inne formy pozyskiwania energii, na przykład przez fermentację.
Badania wykazały, że w czasie stosowania chemioterapii, uśmiercane są przede wszystkim zdrowe komórki czerpiące energię ze spalania, a nie te które powinny zostać uśmiercone. Prowadzi to do sytuacji, w której agresywne komórki rakowe zyskują większy dostęp do glukozy, zatem dzięki chemioterapii nie tylko nie giną ale odżywiają się jeszcze lepiej.
Statystyki są bezlitosne i wygląda na to, że chemioterapia stała się takim samym biznesem jak szczepionki, gdzie nie chodzi o zdrowie pacjentów i ich wyleczenie lecz o zarobienie pieniędzy. Ludzie niestety nadal wierzą, że lekarze chcą dla nich dobrze, zwłaszcza w sytuacji, w której dochodzi u nich do realnego zagrożenia życia. Niestety lekarze są przeważnie wyedukowani w sposób pozostawiający wiele do życzenia i często bywają pod wpływem koncernów farmaceutycznych, które zdają sobie sprawę że właściwie to oni zapewniają zbyt ich produktom.
Konkluzja badaczy analizujących skuteczność chemioterapii jest zatem taka, że lekarze powinni bardzo uważnie decydować o zaproponowaniu swoim pacjentom tak inwazyjnych terapii jak chemioterapia, a pacjenci powinni być świadomi, że poddanie się tej procedurze medycznej może być dla nich bardziej niebezpieczne niż sam rak.
Na podstawie: TheLancet.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

Czy moze to taki sam idiotyzm jak przy szczepionkach?


czwartek, 9 listopada 2017

12 lat.

Merkel rzadzi nieprzerwanie przez 12 lat. Do czego doszly Niemcy przez ten czas? Garsc faktow, cytatow czy sugestii rzadowych.

Wymiar sprawiedliwosci: niezdolny do normalnego funkcjonowania i politycznie skorumpowany
Policja: przeciazona
Armia: niezdolna do akcji
Parlament: Bundestag wylaczony
Polityka zagraniczna: ostatni sojusznik Luxemburg
Granice: juz nie chronione
Wiezienia: przepelnione
Ulice i miejsca publiczne: strefy no-go
Konstytucja: nie przestrzegana
Szkoly: zrujnowane
Uniwersytety: politycznie zindoktrynowane
Rodziny: politycznie zwalczane
Miejsca pracy: zdegenerowane placowo, niewolnicze stawki
Opieka zdrowotna: coraz mniej uslug za coraz wieksze stawki
Skarb panstwa: w ruinie, poprzez branie odpowiedzialnosci za inne panstwa i niekontrolowany naplyw imigrantow
Bezpieczenstwo wewnetrzne: nie zagwarantowane
Islamizacja: przestawiona z powolnie podstepnej na galopujaca
Urzednicy panstwowi: skorumpowani na poziomie kolegow z krajow trzeciego swiata
Zakrywanie twarzy: religijny obowiazek i przywilej dla bojowkarzy lewackich
Energia: ceny sztucznie zawyzone, dla wielu nie do sfinansowania
Ruch samochodowy: infrastruktura zrujnowana, wroga kierowcom
Zarcie halal: obowiazek w przedszkolach, szkolach i kantynach, niedlugo pewnie i w restauracjach
Cyfryzacja: na poziomie republik bananowych
Radio i telewizja: rzadowa tuba propagandowa
Przestepcy: za nic nie powinni trafic za kratki, szczegolnie wyznawcy islamu
Internet: cenzurowany
Bezrobotni: was wcale nie ma
Wegrzy: nazisci
Wielokulturowosc: bez multi-kulti narod sie zdegeneruje
Powracajacy dzihadysci: powinnismy przyjac jak wlasne dzieci
Krytyka: zakazana i scigana
Trump: szatan
Prasa: propaganda w czystej postaci
Dzieci: material do dyspozycji poteznych tego swiata
Terroryzm: musimy to wytrzymac
Flaga niemiecka: przejaw nazizmu
Malzenstwo: zbyteczna fanaberia
Oszczedzajacy: beda wywlaszczeni
Bonzowie partyjni: rzeczywisci wladcy
Putin: zlo wcielone
Funkcjonariusze islamscy: nasi partnerzy
Izrael: nazisci
Kosciol: profituje w zwiazku z inwazja islamistow
Czynsze: w zwiazku z naplywem  imigrantow poszybowaly absurdalnie w gore
Politycy na bakier z prawem: bedzie dobrze
Euro: bez tej waluty Europa umrze
Przedsiebiorcy: wyzyskiwacze, ktorych nalezy zniszczyc
Swieta islamskie: koniecznie wprowadzic
Orban: Hitler
Wlasciciele domow: nazisci
Zwiazki zawodowe: straz przeciw krytykom i opiekunowie lewackich bojowek
Unia Europejska: raj dla kazdego
Polacy: zli nazisci
Meczety i muzulmanscy kaznodzieje: wiecej!
Seniorzy: zdychajcie szybciej!
Kazirodztwo i poligamia: de facto dopuszczalne
Rolnictwo: kto potrzebuje rolnikow?
Ofiary mordercow-imigrantow: musimy wytrzymac
Publiczne toalety: tylko dla transow
Junker: zbawiciel
Bron palna: dozwolona u przestepcow, dla przestrzegajacych prawa obywateli zabroniona
ONZ: niebo na ziemi
Seksualne ataki uchodzcow: trzymac ich na odleglosc wyciagnietej reki
Merkel: zbawicielka
Koalicja jamajska: ratunek dla swiata
AfD: wstyd dla Niemiec
Lewaccy ekstremisci: rozdmuchany problem
Zablakane wilki: odstrzelic
Przybyli islamisci: kompleksowa opieka
Obywatele Niemiec: musza wszystko tolerowac i robic dobra mine
ALE: sami tego chcieliscie, w wyborach wiekszosc zaglosowala na ten antyobywatelski kartel.

"Musimy zaakceptowac, ze liczba przestepstw popelnionych przez mlodocianych migrantow jest szczegolnie wysoka". Kanclerz A.Merkel (CDU)

Na podstawie: zrodlo

I jeszcze rozwiazanie wczorajszej zagadki matematycznej.
Jesli trzy szejki = 30, to jeden szejk = 10
Jesli szejk(10) + hamburger + hamburger = 20, to hamburger = 5
Jesli hamburger (5) + 2 frytki + 2 frytki = 9, to frytki = 1
Hamburger + frytki x szejk = ?
5 + 1 x 10 = ? Kolejnosc dzialan jest: mnozenie przed dodawaniem, a wiec:
5 + (1 x 10) = 5 + 10 = 15
Wynik tej zagadki to 15 i nie ma innej opcji. 


A na koniec wiadomosc od Anabell. Technik mial jej dzisiaj podlaczyc internet, ale zadzwonil, ze przyjdzie dopiero w przyszly wtorek. Czyli wszystko opozni sie o tydzien. Denerwujace to, ale nic sie nie da zrobic. Musimy cierpliwie czekac.





środa, 8 listopada 2017

Durnoty z fejzbuka.

Nie jestem pewna, czy z czasem ludzie ewoluuja przez te kalkulatory, smarkfony i fejzbuki do kompletnych idiotow, czy juz zawsze byli tacy durnowaci, a ja tego wczesniej nie zauwazylam. Spostrzegl to jednak fejzbuk, bo zapodaje zagadki matematyczne na poziomie wczesnej szkoly podstawowej, ale zapowiada je jako wyzwanie dla geniuszy. No ja pierdziele! Zadanko, ktore srednio bystre dziecko rozwiazuje w pamieci w minute, sprawia problem wielu doroslym. Bowiem wynikow bylo duzo i bardzo sie one od siebie roznily. Oto zadanie, z ktorym podobno radza sobie tylko geniusze:


Oprocz roznych wydumanych albo napisanych dla zgrywu wynikow, przewazaly: 15, 16, 17, 25. A ktory z nich jest Waszym zdaniem prawidlowy? A moze nie ma go w ogole wsrod wymienionych?